MRF Turinio bankas MRF Turinio bankas
Prisijungti
Pagrindinis
Žiūrėti visus Video Audio Tekstas
Žiūrėti visus Video Audio Tekstas
Žiūrėti visus Video Audio Tekstas
Žiūrėti visus Video Audio Tekstas
Žiūrėti visus Video Audio Tekstas
Žiūrėti visus Video Audio Tekstas
Žiūrėti visus Video Audio Tekstas
Žiūrėti visus Video Audio Tekstas
Žiūrėti visus Video Audio Tekstas
Privatumo politika DUK
Žiniasklaida tautinių mažumų kalbomis • 2026.01.13 17:05

110. rocznica urodzin Ireny Rymowicz, założycielki Polskiego Teatru w Wilnie

Kurier Wilenski
Kurier Wilenski

Turinį įkėlė

110. rocznica urodzin Ireny Rymowicz, założycielki Polskiego Teatru w Wilnie

23 listopada przypada 110. rocznica urodzin Ireny Rymowicz, założycielki, wieloletniej kierownik artystycznej i reżyserki Polskiego Teatru w Wilnie. „Była osobą niezwykle perfekcyjną. Zawsze chciała współpracować z prawdziwymi fachowcami” — mówi Irena Litwinowicz, kierownik artystyczna Polskiego Teatru w Wilnie. 

„Chcę być artystką”

„Do teatru ciągnęło mnie praktycznie od dzieciństwa. Mając 14 lat zadzwoniłam do studia filmowego w Moskwie i powiedziałam, że chcę być artystką. Odpowiedziano mi, że trzeba poczekać, bo dzieci im nie trzeba. Popłakałam się gorzko, ale nadal ubierałam się w garderobę mamy — kapelusz z piórkami, pantofle na wysokich obcasach” — pisała w swych wspomnieniach Irena Rymowicz (1915-2000).

Dziecięce marzenia spełniły się. W 1934 r. dziewiętnastoletnia Irena zaczęła uczęszczać do studia teatralnego przy Teatrze im. Łesi Ukrainki w Kijowie. W 1938 r. jeszcze jako studentka zaczęła grać w tym teatrze. Grała do 1941 r.

Pierwsza premiera

Pochodziła z rodu wywodzącego się spod Telsz, tam kiedyś miała majątek rodzina jej matki Marianny Rymowicz z Łapińskich.

„Rodzina była duża. W początkach pierwszej wojny światowej znaleźli się na terenie Rosji, zmuszeni byli uciekać od frontu. Ojciec był chory na suchoty, zmarł w Moskwie, gdzie się zatrzymali. Mama, jako wdowa, dość szybko wyszła za mąż za Rosjanina. Był to człowiek majętny, z zawodu kupiec. W domu mama mówiła do mnie po polsku, ojciec naturalnie po rosyjsku. Oddano mnie do rosyjskiej szkoły, chociaż moją pierwszą nauczycielką była Polka, pani o dość dziwnym nazwisku — Bardzobohata” — czytamy w książce „Scena polska nad Wilią” autorstwa Jerzego Surwiły.

W 1923 r. rodzina powróciła do Litwy. Dwa lata później aresztowano ojczyma i cała rodzina została wywieziona do Archangielska. Potem była znowu Moskwa, Kijów, podczas drugiej wojny światowej Saratow, Grozny, a po wojnie Kowno. W 1945 r. Irena Rymowicz z mężem i synem zamieszkała w Wilnie. Tu grała w Rosyjskim Teatrze Dramatycznym.

W 1961 r. przyszła do polskiego teatru dramatycznego, który prowadziła Janina Strużanowska.

„Początkowo pomagałam warsztatowo” — wspominała.

W 1963 r. pod kierownictwem Pani Rymowicz rozpoczęły się próby do komedii Aleksandra Fredry „Damy i huzary”. Przygotowania do widowiska trwały dwa lata i budziły wiele niepokoju. Brakowało przede wszystkim kostiumów i rekwizytów. Na szczęście zgodziły się je udostępnić dyrekcje Pałacu Kultury Kolejarzy oraz Litewski Akademicki Teatr Opery i Baletu. Premiera sztuki miała miejsce 28 stycznia 1965 r. w Wileńskim Pałacu Kultury Kolejarzy, inaugurując pierwszy sezon Teatru Polskiego w Wilnie pod kierownictwem Ireny Rymowicz.

Następczyni Pani Ireny

W 1993 r. kierownictwo teatrem przejęła Irena Litwinowicz, wieloletnia aktorka teatru, zawodowa reżyserka. Jak mówi, wszystko zaczęło się od „Doktorka Muchomorka”.

— Do teatru przyszłam w 1971 r. Byłam wówczas uczennicą piątej klasy Szkoły średniej nr. 11 (obecnie Liceum im. Adama Mickiewicza). O tym, że Pani Irena poszukuje dzieci do spektaklu „Doktorek Muchomorek” przeczytałam w gazecie „Czerwony Sztandar” — opowiada Irena Litwinowicz.

Swoją mentorkę wspomina jako osobę niezwykle perfekcyjną.

— Będąc zawodową aktorką chciała współpracować z prawdziwymi fachowcami. Przy wystawianiu spektakli pomagali więc doświadczeni operatorzy dźwięku, wzięci tancerze, sławni kostiumografowie — dzieli się wspomnieniami kierownik artystyczna Polskiego Teatru w Wilnie.

Zaszczepiła zawodowe podejście do teatru

Mirosław Szejbak przyszedł do teatru w 1978 r. Jako 14-letni chłopak wystąpił w sztuce „Zagłoba swatem”. Mówi, że Pani Irena miała podejście do każdego aktora, w każdym potrafiła odnaleźć artystyczną nutę.

— Pani Irena Rymowicz była osobą silną, władczą, z wielkim autorytetem. Zaszczepiła w nas bardzo zawodowe podejście do teatru. Panowała też w teatrze niezwykła dyscyplina. Pracujemy tak do chwili obecnej. Polscy reżyserzy, z którymi współpracujemy, mówią, że nie czują różnicy, gdy pracują z nami czy z zawodowymi aktorami w teatrach w Polsce. Mamy do sztuki absolutnie takie samo podejście jak za czasów Pani Ireny. Kultywujemy również wprowadzoną przez nią tradycję — co pięć lat teatr wyjeżdża na wspólne wakacje. To łączy zespół, jesteśmy jedną wielką rodziną — opowiada Mirosław Szejbak, prezes Polskiego Teatru w Wilnie.

„Fircyk w zalotach” — ostatnia w tym sezonie premiera

W dorobku Polskiego Teatru w Wilnie jest 50 premier, ponad 3 tysiące przedstawień. W repertuarze są dramaty, komedie, bajki i farsy autorów polskich, litewskich oraz klasyków światowych, wystawiane w języku polskim. Jako pierwszy na Litwie zaczął prowadzić w języku polskim bożonarodzeniowe zabawy dziecięce. Teatr nie ogranicza swych występów tylko do Wilna i Wileńszczyzny, wielokrotnie gościł poza granicami Litwy, systematycznie gra w Polsce. Jest stałym uczestnikiem i częstym laureatem wielu festiwali teatrów amatorskich na Litwie — „Vilniaus Rampa”, „Juoko sūkurys”, „Atspindžiai”; i w Polsce — Kraków, Bielsko-Biała, Rzeszów, Tychy, Głogów, Bełżyce. Od 2001 r. Polski Teatr w Wilnie ma swoją siedzibę w Domu Kultury Polskiej.

W tym sezonie Polski Teatr w Wilnie wystawił trzy spektakle. Kolejna, ale ostatnia już w tym sezonie premiera odbędzie się 7 grudnia w Centrum Kultury w Nowej Wilejce. Będzie to sztuka „Fircyk w zalotach” na podstawie komedii Franciszka Zabłockiego w reżyserii Inki Dowlasz.

Autorius: Justyna Giedrojć

Turinio šaltinis

Kopijuoti, platinti ar skelbti šį turinį be autoriaus raštiško sutikimo draudžiama

Panašūs įrašai

2026-01-13

Wiek emerytalny osiąga 65 lat. Czy to jednak koniec zmian?

Wiek emerytalny osiąga 65 lat. Czy to jednak koniec zmian?
2026-01-13

Nowe przepisy językowe na Litwie. Tysiące cudzoziemców pod presją

Nowe przepisy językowe na Litwie. Tysiące cudzoziemców pod presją
2026-01-13

Plebiscyt „Polak Roku 2025”. Rozmowa z Danielem Naumovasem

Plebiscyt „Polak Roku 2025”. Rozmowa z Danielem Naumovasem
2026-01-13

Plan pokojowy dla Ukrainy. Ekspert: „Prawo nie może rodzić się z bezprawia”

Plan pokojowy dla Ukrainy. Ekspert: „Prawo nie może rodzić się z bezprawia”
2026-01-13

Wilnianka o wielkim sercu. 120. rocznica urodzin Janiny Strużanowskiej

Wilnianka o wielkim sercu. 120. rocznica urodzin Janiny Strużanowskiej
Dalintis straipsniu
110. rocznica urodzin Ireny Rymowicz, założycielki Polskiego Teatru w Wilnie